Wybieraj, porównuj i zamawiaj online w najlepszych cateringach dietetycznych w Polsce

Ciałopozytywność – co to właściwie znaczy?

Uwaga, uwaga! Ważna wiadomość z ostatniej chwili! Nie musisz: nosić rozmiaru 36, jeździć konno, grać w tenisa, mieć idealnie równych zębów i zawsze wydepilowanego ciała, a do tego perfekcyjnie wysprzątanego mieszkania, nie musisz umieć ani chcieć gotować, spożywać tylko pełnoziarnistych zbóż i pić tylko wysokozmineralizowanej wody, czuć się zawsze pełna/y energii i sił witalnych, uśmiechać się, być rekinem biznesu… To dla Ciebie nowość? Nie często widzisz takie porady, co? Poznaj ruch ciałopozytywności, czyli zbiorowego przytulenia dokładnie takim, jakim jesteś. 

Zaburzenia odżywiania, trudności emocjonalne i choroby psychiczne dotykają coraz częściej przedstawicieli krajów tzw. “pierwszego świata”, czyli ludzi żyjących w ogromnym tempie, zanurzonych w technologii i obarczonych najróżniejszymi oczekiwaniami społecznymi i kulturowymi. Obecnie na świecie 9% populacji, a więc ponad 690 mln ludzi cierpi na różnego rodzaju zaburzenia odżywiania. Bardzo często przyczyną tych zaburzeń jest presja społeczna dotycząca tego, jak “powinniśmy” wyglądać. 

https://dietly.pl/blog/dieta-a-depresja-czy-istnieje-miedzy-nimi-zwiazek/

Jeszcze szerszym problemem są kompleksy dotyczące naszej fizyczności. Niezadowolenie z wyglądu dotyczy nie tylko kształtów naszego ciała, ale również koloru i faktury skóry, owłosienia, blizn czy niepełnosprawności itp. Mimo że te zmagania dotyczą w większości kobiet, to coraz częściej dotykają również mężczyzn, a nawet dzieci i młodzieży. To w jaki sposób my sami postrzegamy swoją fizyczność, ma ogromny wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i szeroko pojętą jakość życia.

Jak to się zaczęło?

Początki walki z niezdrowymi, niesprawiedliwymi i wykluczającymi standardami dotyczącymi wyglądu miały miejsce wraz z narodzinami feminizmu, już w połowie XIX wieku. W roku 1848 odbył się pierwszy w Stanach Zjednoczonych Kongres Kobiet, na którym zostały poruszone społeczne, obywatelskie i religijne kwestie kobiecych praw. Elizabeth Cady Stanton i Lucretia Mott (feministki działające uprzednio na rzecz zniesienia niewolnictwa w USA) zainicjowały to historyczne wydarzenie, które było również zapoczątkowaniem walki o prawa wyborcze kobiet w Ameryce. 

Cady Stanton (po lewej) i Lucretia Mott (po prawej)

Wtedy właśnie po raz pierwszy publicznie poruszony został temat zdrowia i swobody kobiecego ciała, wynikający ze skrajnie niewygodnego (tradycyjnego wówczas) stroju. Kojarzycie typowe dla czasów Wiktoriańskich wielowarstwowe suknie do ziemi na gigantycznych obręczach, połączone z silnie zaciśniętymi gorsetami utrudniającymi oddychanie i normalne funkcjonowanie? Tradycyjne suknie nie tylko były niewygodne, ciężkie ale również bardzo drogie, a ich ubieranie było niezwykle czaso- i pracochłonne. Nasze reformatorki optowały za zmianą ubioru, a przede wszystkim za zniesieniem ściśniętego gorsetu, który stał się symbolem zniewolenia kobiety. Podnoszono przeciwko niemu argumenty polityczne, estetyczne i przede wszystkim medyczne

W kontekście kształtowania się definicji i założeń ciałopozytywności, warto poznać również ruch Fat Acceptance. W 1967 roku prezenter radiowy Steve Post zorganizował zgromadzenie “Fat-in”. Około 500 osób zebrało się wtedy w Central Parku w Nowym Jorku, aby zaprotestować przeciwko uprzedzeniom wobec grubych ludzi. Podczas tego spotkania, uczestnicy jedli lody, palili książki dietetyczne i zdjęcia modelki Twiggy, czyli Lesley Lawson, która była ówcześnie uważana za kanon kobiecego piękna (duże oczy, regularne rysy i drobna dziecięca sylwetka).  

Lesley Lawson “Twiggy”

W tym samym roku Llewelyn „Lew” Louderback  napisał artykuł dla magazynu Saturday Evening Post zatytułowany “More People Should Be FAT”. Ten artykuł doprowadził do spotkania z Williamem Fabreyem, które z kolei doprowadziło do powstania pierwszej grupy zajmującej się dyskryminacją osób otyłych NAAFA (National Association to Advance Fat Acceptance). Działania NAAFA koncentrują się na edukacji publicznej, rzecznictwie i wspieraniu osób dotkniętych tego rodzaju dyskryminacją we wszystkich sferach życia publicznego np. w opiece zdrowotnej, edukacji, zatrudnieniu itp. 

Zgromadzenie “Fat-In” w Cental Parku; NY 1967

O ile tytuł wspomnianego artykułu Louderbacka może wydawać się kontrowersyjny, tak działania stowarzyszenia mają na celu przede wszystkim walkę z presją społeczną skupioną wyłącznie na estetycznych aspektach wyglądu i przeniesieniem środka ciężkości w dyskusji społecznej na aspekty zdrowotne. Trzeba przecież pamiętać, że wykluczanie osób otyłych na pewno nie pomoże im w walce o zdrowie. 

Oficjalne powstanie ruchu Body Positive (ciałopozytywności) przypisuje się na rok 1996 i wiąże się z przykrą historią jednej z jego twórczyń. Założycielkami Body Positive są producentka filmowa i pisarka Connie Sobczak oraz psychoterapeutka Elizabeth Scott. Connie jako nastolatka sama zmagała się z zaburzeniami odżywiania, które udało jej się wyleczyć w wieku 20 kilku lat. Jednak głównym bodźcem do działania była śmierć jej siostry – Stephanie, która zmarła w wieku 36 lat w wyniku choroby autoimmunologicznej wywołanej powikłaniami po wszczepieniu wadliwych implantów piersi. 

https://dietly.pl/blog/zapotrzebowanie-energetyczne-wzory/

Po tym tragicznym wydarzeniu Connie obiecała sobie, że jej córka będzie dorastać w lepszym świecie i zaczęła działać w kierunku stworzenia organizacji mającej na celu zmianę negatywnego sposobu, w jaki ogromna część ludzi postrzega własne ciało. Podjęła więc współpracę z Elizabeth Scott, psychoterapeutką z wieloletnim doświadczeniem specjalizującą się w pracy z osobami cierpiącymi z powodu zaburzeń odżywiania i negatywnego postrzegania własnego ciała. Connie i Elizabeth połączyły siły tworząc ruch Body Positive (ciałopozytywności), w którym najważniejsza jest akceptacja samego siebie, swoich potrzeb i ograniczeń.

Ciałopozytywność – czym jest obecnie?

Mówiąc najprościej – jesteśmy ciałopozytywni jeśli szanujemy własne ciało, jego fizyczność, rolę oraz funkcje jakie pełni w naszym życiu. Kluczową sprawą w ciałopozytywności jest INTENCJA, która motywuje nas do zmian naszego wyglądu lub ich braku. Zadaj sobie pytanie: dlaczego chcę dokonać zmiany? Jeśli odpowiedź odnosi się do braku akceptacji, presji otoczenia oraz niezadowolenia z własnego ciała, a nie troski i miłości do siebie – czas na lekcję ciałopozytywności!

Ruch Body Positive ma za zadanie promowanie nawiązywania pozytywnej, zdrowej, pełnej miłości, troski i wyrozumiałości relacji z samym sobą. To również nauka nieoceniania wyglądu, wyborów i decyzji własnych oraz innych ludzi. Wszyscy jesteśmy wartościowi i wystarczający zawsze, bez względu na rozmiar, poziom sprawności, kolor skóry czy jakiekolwiek inne wizualne kwestie dotyczące naszego ciała. 

Z drugiej strony bardzo ważne jest by zmian nie dokonywać pod presją otoczenia, z powodu oczekiwań innych osób i w sposób radykalny. Zamiast tego powinniśmy uczyć się dokonywać zmian w swoim tempie oraz dostosowywać je do własnych możliwości. 

Problem z interpretacją

Pojęcie ciałopozytywności przez niektórych rozumiane jest jako propagowanie otyłości i negatywne postrzeganie osób szczupłych, czy uprawiających codzienne treningi, dbających o dietę itp. Otóż w rzeczywistości jest zupełnie inaczej! Jeśli lubisz uprawiać sport i jeść na każdy posiłek sałatkę warzywną, jeśli dzięki temu czujesz się dobrze i jesteś zdrowa/y, jeśli to sprawia, że czujesz się sobą – po prostu taka/i bądź! Upewnij się tylko, że to co Cię motywuje to troska o swoje zdrowie, a nie jedynie chęć zabłyśnięcia six pack-iem na plaży lub Instagramie. 

Być może trening to dla Ciebie męczarnia, a koktajl z jarmużu przyprawia Cię o mdłości? W takim przypadku odpuść to sobie. Zaakceptuj fakt, że to nie jest dla Ciebie i znajdź swoją własną drogę do zdrowia i dobrego samopoczucia. Jeśli nie masz siły lub czasu gotować, możesz na przykład skorzystać z usług cateringu dietetycznego i zamówić zdrową i pyszną dietę pudełkową. Opcji jest naprawdę wiele! 

Photo by Caroline Veronez on Unsplash

Jak być osobą ciałopozytywną?

  • Bądź sobą i przestań mówić o sobie (i o innych) źle. Kiedy krytykujesz wygląd sprawiasz, że przekazywana zostaje informacja o tym, że można to robić.
  • Pamiętaj o tym, jakie negatywne emocje wywołuje krytyka oraz narzekanie na wygląd. W trosce o siebie i innych, ograniczaj ilość takich komunikatów, a najlepiej zrezygnuj z nich całkowicie. Zwłaszcza w obecności dzieci, które chłoną każde Twoje słowo. 
  • Bądź swoim przyjacielem, w końcu to ze sobą spędzasz każdy moment życia. 🙂
  • Słuchaj swojego organizmu i szukaj takiej formy aktywności fizycznej, która sprawi Ci radość i przyniesie korzyści zdrowotne. 
  • Do nikogo się nie porównuj. Jesteś piękna/y, wartościowa/y i wystarczająca/y właśnie taka/i jaka/i jesteś. Nie wyższa/y, nie z większym biustem, nie z prostrzym nosem i nie o innym kolorze oczu czy skóry. Każda zmarszczka, fałdka czy blizna jest świadectwem na to, że dojrzewasz, doświadczasz świata, pracujesz, uśmiechasz i wzruszasz się, kochasz, żyjesz i dajesz życie!
  • Bądź z siebie dumna/y. Zasługujesz na szczęście oraz doświadczanie całego świata w pełni, bez zbędnych ograniczeń, szczególnie tych, które sami sobie tworzymy.
  • Dostrzegaj, co dobrego dla siebie robisz. Każda, nawet najmniejsza zmiana w kierunku dbania o swoje zdrowie i samopoczucie powinna być przez Ciebie zauważona. To wzmocni Twoje poczucie sprawczości, dzięki czemu łatwiej będzie Ci dokonywać kolejnych postępów.
  • Pozwól sobie na niedoskonałości, wady,  gorsze momenty i słabości. Kiedy zaakceptujesz siebie taką/takim jaka/i jesteś, gdy przestanie Cię obchodzić co myślą o Twoim wyglądzie inni – będzie Ci lżej i łatwiej dokonać zmiany – z troską i szacunkiem do siebie i swoich możliwości. 
  • Zawsze zastanów się czy Twoja intencja jest właściwa oraz, czy motywacja do zmiany napędzana jest odpowiednim paliwem: chęcią zadbania o zdrowie i samopoczucie, a nie jedynie chęcią zmiany wyglądu.
  • Bądź cierpliwa/y i daj sobie czas na zmiany, akceptację i życzliwość wobec ciała. Jeśli przez długi czas traktowałaś/eś swoje ciało jak wizytówkę, może być Ci ciężko od razu bezwarunkowo je zaakceptować. Pamiętaj, że jest to proces i może trochę potrwać. 
  • Posprzątaj w swoich social mediach. Nie obserwuj profili, które pogarszają Twoje samopoczucie i wpędzają Cię w poczucie winy. Skup się na tych profilach, które przekazują rzetelne treści na temat zdrowia i pozytywnie wpływają na Twoje samopoczucie (np. Instagram Dietly 😉 ) 
Photo by Emma Dau on Unsplash

Podsyłamy kilka instagramowych profili, które warto obserwować. 🙂 Gwarantujemy, że wywołają uśmiech na Twojej twarzy:

Pamiętaj, że w ciałopozytywności nie chodzi o to, abyśmy zawsze i wszędzie czuli się piękni, bez względu na to jak wyglądamy. Takie przekonanie może wzbudzać poczucie winy oraz prowadzić do smutku i frustracji. Każdy miewa momenty, w których nie czuje się wspaniale w swojej skórze – i to też jest ok! Nie musimy uwielbiać każdego centymetra swojego ciała, aby mieć do niego pozytywny stosunek. W myśl ciałopozytywności powinniśmy uczyć się naszą fizyczność po prostu akceptować, a nie wpadać w fascynację i samouwielbienie. Żyć ciałopozytywnie, to doświadczać pełni siebie w ciele takim, jakim ono jest. 

Photo by Bishka Nguyen on Unsplash

Uwolnienie się od krzywdzących stereotypów i poczucia, że bycie szczęśliwym jest uzależnione od naszej fizyczności sprawi, że poczujemy ogromną ulgę, a życie będzie po prostu o wiele, wiele lepsze.

To jak, jesteś gotowa/y poczuć się ciałopozytywnie?

https://dietly.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *